Pozostawiony w Jakubowie z kilkoma szwadronami ułanów Tomicki zapobiegł próbie obejścia lewej flanki polskiej przez rosyjską brygadę huzarów. Po pięciu godzinach Dybicz nakazał dwa kolejne natarcia, które okazały się bezowocne. W końcu Dybicz sądząc, że za lasem kryją się główne siły polskie, nakazał odwrót na miasteczko Kałuszyn.

Rosjanie pozostawili na placu boju tysiąc trzystu zabitych, straty polskie były kilkakrotnie niższe i nie przekroczyły liczby trzystu żołnierzy, licząc łącznie zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Dużą stratą była natomiast śmierć dowódcy batalionu grenadierów majora Serkowskiego. Ostatecznie Umiński zrealizował postawione przed nim zadanie - utrzymał w tajemnicy odejście głównych sił polskich. Pomimo tego, zamiast pochwał otrzymał on oficjalną naganę, m.in. z powodu przedwczesnego - zdaniem wodza naczelnego - odwrotu.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Bitwy powstania listopadowego *