W roku 1993 astronomowie z Queens Mary and Westfield College w Londynie I. Williams i Z. Wu opublikowali model Geminidów. Wynikało z niego, że cząstki wyrzucone z Phaetona jakieś 1000 lat temu były w stanie wyewoluować do roju jaki obserwujemy w dzisiejszych czasach. Na skutek silnych perturbacji planetarnych i niewielkiej półosi orbity, ewolucja ta przebiegała jednak dużo szybciej niż w przypadku innych rojów meteorów. Jeszcze około 500 lat temu, orbita Geminidów przecinała się z orbitą Wenus. Dopiero około 200 lat temu zaczęła się ona przecinać z orbitą Ziemi. Tłumaczy to doskonale fakt braku obserwacji Geminidów przed XIX wiekiem.
Geminidy są rojem dobrym do obserwacji w polskich szerokościach geograficznych. Wieczorem radiant tego roju znajduje się tuż nad horyzontem. Około godziny 18 UT jest już jednak na wysokości 20 stopni i od tego w zasadzie momentu możemy zacząć jego wartościowe obserwacje. Radiant roju góruje około 1 UT na wysokości ponad 70 stopni, co stwarza wręcz doskonałe warunki do obserwacji.