Wiele kontrowersji wzbudzały też manewry kierowcy Benettona, Michaela Schumachera, szczególnie podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii (Niemiec nie zastosował się w regulaminowym czasie do kary stop & go za wyprzedzenie Damona Hilla podczas okrążenia rozgrzewkowego) oraz podczas ostatniego wyścigu sezonu Grand Prix Australii, który decydował o tytule mistrza świata (Schumacher popełnił błąd w jednym zakrętów wpadając w bandę, gdy Niemiec próbował wrócić na tor przyblokował próbującego go wyprzedzić Brytyjczyka a następnie wbił się w bok jego bolidu, w wyniku czego obaj zawodnicy odpadli z rywalizacji i mistrzem świata Formuły 1 został Schumacher).
Ostatecznie zespół Benetton nie został mimo sugestii zdyskwalifikowany; nie udowodniono wszystkich oszustw, a na zespół nałożono łączną karę pieniężną w wysokości 600 000 dolarów amerykańskich oraz zakazano Schumacherowi startu w dwóch wyścigach. Nie ukarano również zespołów McLaren (który podejrzewano o stosowanie automatycznych skrzyń biegów) oraz Ferrari (zespół ten był podejrzany o stosowanie systemu kontroli trakcji).