Wprawdzie w Ameryce Południowej znaleziono szczątki nieopisanych przedstawicieli Carcharodontosauridae, ale pochodzą one z wczesnej kredy
Odcinek opowiada o losach samicy saltazaura o imieniu Alfa. W gnieździe gdzie znajdowały się jaja między innymi to z Alfą pojawił się wygłodniały alwarezaur. Chwycił on jajo Alfy, jednak szczęśliwie upuścił je z powrotem do gniazda i zajął się innym. W tym czasie do gniazda przywędrował też krokodyl z rodzaju Notosuchus. Chwycił jajo Alfy, jednak nagle na miejscu pojawiła się strażniczka kolonii, która odgoniła go. Jajo Alfy zostało uszkodzone, jednak ona sama była gotowa do wylęgu. Po chwili wykluła się i wróciła do gniazda. W tym samym czasie w okolicy przebywała rodzina aukazaurów złożona z rodziców i ich potomstwa, w tym przyszłego ustawicznego prześladowcy Alfy – młodego samca aukazaura o imieniu Dragonfly. Aukazaury jednak w odróżnieniu od saltazaurów opiekują się potomswtem, więc jest ono w miarę bezpieczne. W nocy tysiące młodych saltazaurów w tym Alfa wyruszają ku gęstemu lasowi. Z powodu drapieżników większość z nich ginie tej samej nocy. Jednak niektórym, w tym Alfie, udaje się przeżyć. Rankiem ponownie atakuje ich Notosuchus, ale pojawiający się w pobliżu dorosły saltazaur odstrasza go. Młode saltazaury podążają za stadem.