W tragiczną noc, podczas wybuchu wulkanu masa kamieni i głazów spadła do wezbranej rzeki Lagunilla, tworząc megatsunami z błota, wody i popiołu. Lawina mknąc poprzez wąskie koryto rzeki, nabrała prędkości i mocy, w rezultacie uderzając z ogromną siłą położone na równinie miasto. Gigantyczne skały osadzone w dolnej części rzeki Lagunilla, zostały przeniesione ze swojego pierwotnego stanowiska i wraz z falą uderzeniową rozpoczęły niszczycielską podróż w dół rzeki. Szacuje się, że fala uderzyła w miasto przy prędkości 300 mil na godzinę. Wydarzenia te trwały mniej niż 15 minut od chwili wybuchu, do czasu, gdy miasto zniknęło z powierzchni ziemi. Była to największa tragedia w historii Kolumbii, poza śmiercią tysięcy ludzi zniszczeniu uległo 4 400 domów, 19 mostów, a gospodarka kraju straciła ok. 1.4 miliarda dolarów.
Następnego ranka, pilot samolotu formacji Kolumbijskiego Cywilnego Systemu Obronnego, przelatując nad terenem dotkniętym klęską żywiołową, przekazał przez radio następującą wiadomość: Mój Boże, Armero zostało wymazane z mapy (hiszp.: Dios mio, Armero ha sido borrado del mapa).
Na miejscu katastrofy w ruinach Armero naukowcy złożyli przysięgę: Nigdy więcej!.