Jednak wciąż miał swoją listę mających wizy ludzi, których można było uratować.
Kiedy Rada Bezpieczeństwa ONZ za namową Wielkiej Brytanii zdecydowała o wycofaniu większości sił UNAMIR z ogarniętej ludobójstwem Rwandy, Steć pozostał, mimo iż Rada zaprzestała dostarczania zapasów pozostałym w Rwandzie żołnierzom.
Fundacja Amahoro Po ustaniu ludobójstwa w Rwandzie w lipcu 1994 r. Stefan opuścił UNAMIR i zamieszkał w Hadze wraz z przyjaciółką Heather Kilner. Pracując jako informatyk, zaoszczędził dosyć pieniędzy, aby założyć wraz z Heather Fundację Amahoro, która pomaga dzieciom w Rwandzie, zwłaszcza osieroconym, wspiera edukację i łagodzi skutki tamtejszej biedy, poszukując ludzi dobrej woli za pomocą witryny internetowej, którą sam zaprojektował.
Dalsze losy Za swoją postawę w Rwandzie został odznaczony przez prezydenta RP Lecha Wałęsę Krzyżem Zasługi za Dzielność. Oddał jednak to odznaczenie wszystkim ochotnikom, którzy pozostali w siłach UNAMIR mimo ich formalnego rozwiązania, a w szczególności generałowi Dallaire, „którego odwaga i przywództwo sprawiało, że działaliśmy wówczas wbrew woli społeczności międzynarodowej”.