Często powtarza, że „wierzy bardziej w to, co mówi Lance, niż w to, co pisze się w gazetach”.
Załamanie formy i gorsze dni Najczarniejszym dniem w jego karierze był wyścig na torze za motorami („Derny” race) pod koniec sezonu 1969, kiedy to uległ poważnemu wypadkowi, a prowadzący jego motocykl Fernand Wambst zginął na miejscu. Motor nadający tempo innemu zawodnikowi, jadącemu przed Merckxem, przewrócił się, co spowodowało, że również jadący z tyłu Merckx i jego prowadzący motocyklista ulegli wypadkowi. Merckx doznał ciężkiego wstrząsu i stracił przytomność. Jak się okazało później, miał ciężki uraz kręgosłupa i zwichniętą miednicę. Belgijski król Baudouin wysłał wojskowy samolot, aby przetransportować Merckxa do Belgii. W wywiadach kilka lat po tym mówił, że z powodu urazów jego ściganie nigdy już nie było takie samo. Często poprawiał ustawienie siodełka swojego roweru podczas jazdy, aby poprawić komfort siedzenia (choć niektórzy uważają, że robił to dla żartu, przy pomocy małego klucza francuskiego). Zawsze też odczuwał ból podczas jazdy, szczególnie podczas jazdy pod górę.