W dniach 2 i 3 lipca doszło do pierwszych starć pomiędzy Prusakami a Bawarczykami w okolicy Immelborn i Dermbach. Pod Dermbach oddział zwiadowczy 3. dywizji bawarskiej wpadł na tylną straż pruską. Wywiązał się krótki bój, w wyniku którego Bawarczycy stracili ok. 50 ludzi i się wycofali. Dowodzący bawarską dywizją gen. Zoller uznał, że prawdopodobne jest duże starcie i rozmieścił swoje oddziały na dość silnych pozycjach obronnych w wioskach Neidhartshausen i Zella oraz na wzgórzach wokół nich. Bronić ich miała 6. brygada, pod komendą generała majora Walthera. Zwłaszcza Zella, w której znajdował się , była silnym punktem oporu.
Rano 4 lipca, Goeben wysłał brygadę gen. Kummera (4 bataliony piechoty, dwa szwadrony jazdy, wsparte baterią dział) na Neidhartshausen i Zellę, a brygadę Wrangla, z trzema szwadronami 8. pułku huzarów – na Wiesenthal.
Walki wokół Zelli i Neidhartshausen Oddziały pruskie dostały się pod ogień bawarskiej baterii, ale przy wsparciu własnych dział udało im się uderzyć na obu flankach, lewym na Neidhartshausen i prawym na Zellę. Ta ostatnia została wzięta szturmem, mimo silnego oporu. Bawarczycy cofnęli się następnie w kierunku pozycji swojej 5. brygady;