Zawdzięczając tron częściowo Polsce, mimo pokoju zawartego w 1654 z Bohdanem Chmielnickim (ojcem Tymofieja), Jerzy Stefan popierał Polskę. Zmienił front w 1655 wobec najazdu szwedzkiego na Polskę. Podjął wówczas rokowania z carem Aleksym Romanowem, poddając się w tajemnicy pod jego zwierzchność. Hospodarowie mołdawscy mieli być odtąd zatwierdzani przez Moskwę, a Jerzy Stefan zobowiązał się do wystąpienia przeciwko Turcji w momencie wybuchu wojny turecko-rosyjskiej. Układu tego jednak nie udało się zrealizować wskutek zaangażowania się Moskwy w wojnę ze Szwecją i porzucenia przez nią planów wyprawy na Turcję.
W 1655 Jerzy Stefan pomógł także hospodarowi wołoskiemu Konstantynowi Serbanowi w stłumieniu buntu semenów (zapoczątkowany on został rozruchami chłopskimi na Mołdawii, które zostały jednak szybko i krwawo stłumione). Współpracował też z księciem siedmiogrodzkim Jerzym Rakoczym – oddziały mołdawskie brały udział w jego ataku na Polskę w 1657.