Ustawa zmieniła też zasady postępowania karnego. Każdy obywatel miał prawo i obowiązek zatrzymać znanych sobie wrogów ludu i doprowadzić ich do urzędników. Prowadzenie śledztwa uznano za zbędną formalność. Sprawy badano od razu przed Trybunałem Rewolucyjnym. Oskarżyciel publiczny mógł wprawdzie stwierdzić, że oskarżenie jest bezpodstawne i zwolnić podejrzanego, jednak dopiero po uzyskaniu zgody Komitetu Bezpieczeństwa Powszechnego i Komitetu Ocalenia Publicznego. Podczas procesu dopuszczano dowody zarówno materialne, jak i „moralne”. Zakazano powoływania świadków, podobnie jak śledztwo nazwanych formalnością, chyba że było to konieczne do odkrycia współwinnych. Oskarżeni mieli prawo bronić się wyłącznie sami. W efekcie z reguły sąd ogłaszał wyrok wyłącznie na podstawie aktu oskarżenia i mowy oskarżonego.

Konsekwencje Wejście ustawy w życie rozpoczęło we Francji okres wielkiego terroru. W ciągu zaledwie 47 dni Trybunał Rewolucyjny skazał na śmierć 1376 osób, podczas gdy od jego powstania 6 kwietnia 1793 r. takich wyroków było 1251. Powszechne poczucie zagrożenia doprowadziło do szybkiego upadku dyktatury Robespierre'a w przewrocie 9 thermidora z 27 lipca. Ustawę uchylono już 1 sierpnia.