Ryzyko nowej wojny, którą razem z doradcami militarnymi uznał za możliwą do szybkiego zakończenia, okazywało się mniejsze od bierności, pozwalającej mocarstwom anglo-amerykańskim na zebranie sił i nową wyniszczającą walkę. Hitler rozumiał, że podbite dotąd obszary nie mogły podtrzymać wojny, musiał więc zdobyć europejską część Rosji, by ostatecznie rozwiązać gospodarczy dylemat Rzeszy.
Autorem planu operacji Barbarossa w sporej części był sam Hitler. Plany szybkiego podboju komentował, mówiąc o przedwojennym układzie sił w Europie: „Musimy jedynie kopnąć w drzwi, a cała zgniła konstrukcja zacznie się rozpadać”. Plany Hitlera zakładały bezproblemowe rozprawienie się z wrogiem na froncie wschodnim, tj. chciał podbić Europę Wschodnią przed zimą, nie rozważając innej ewentualności.
Do działań na froncie wschodnim Hitler skoncentrował 4 733 990 żołnierzy w 164 dywizjach (w tym 135 dywizji niemieckich i 29 sprzymierzonych). Siły niemieckie dysponowały łącznie 3612 czołgami, 12 686 działami i moździerzami i 2937 samolotami. Rozpoczęcie ataku poprzedzone zostało dużą liczbą misji samolotów zwiadowczych i zbieraniem danych wywiadowczych, które dostarczyły szczegółowych informacji o dyslokacji i ilości sił radzieckich w zachodnich Specjalnych Okręgach Wojskowych (SOW).