W owej redukcji Simonetti dostrzegł również racje ściśle teologiczne:
Dobrym przykładem może być interpretacja jeźdźca na kasztanowym koniu, ukazującego się prorokowi Zachariaszowi (Za 1,8). W rozumieniu Teodora z Mopsuestii (350-428 r.) należy go rozumieć dosłownie jako anioła Pańskiego, gdyż Stary Testament nie znał Mesjasza o boskich cechach. Zostały one objawione, dopiero gdy Chrystus się narodził. Teodor wystąpił przy tej okazji przeciw sensowi alegorycznemu, chrystocentrycznemu. Interpretację tych, którzy uważali, że prorok zobaczył w tej wizji Syna Bożego określił jako głupotę (stgr. ánoia), szaleństwo (stgr. phrenoblábeia) i bezbożność (stgr. asébeia). Podobnie skrytykował tych, którzy sądzili, że gdy w następnym wersie (Za 1,9) anioł zostaje nazwany Panem – z pewnością chodzi o wcielone Słowo BożePor. Commentarius in Zachariam 1, 8, PG 66,501-505.
Również w odniesieniu do Nowego Testamentu antiocheńczycy pozostawali powściągliwi. Komentarze antiocheńskie miały dość suchy, zdawkowy i literalny charakter i koncentrowały się na najbliższym kontekście biblijnymPor.