Zranieni nie ranią. Aby móc w swej słabości przyjąć taką postawę, potrzebują pomocy Boga, jego siły.
Ze względu na obraz brutalnego ataku tłumu hindusów na społeczność muzułmańską film nie był wyświetlany w Gujaracie.
Fabuła Ahmadabad w Gujaracie. Z wszystkich rodzin w mieście możemy się przez chwilę uważniej przyjrzeć szczęściu pewnej rodziny Parsów: Cyrusowi (Naseeruddin Shah), z miłością w niego wpatrzonej żonie Shehnaz, marzącemu o karierze krykiecisty 11-letniemu Parzanowi i 7-letniej Dilshad, dzielącej z nim marzenie o Parzanii, dziecięcej krainie pełnej domów z czekolady. Ten świat zostaje jednak pewnego dnia podpalony, rozbity maczetami przez ludzi w szafranowych szalikach. Zezwierzęcony tłum rozdziela rodzinę. Uciekając przed gwałtem i maczetą Shehnaz traci z oczu swojego synka. Dla rodziny zaczyna się czas próby – szukania, czekania, niezgody na ból, modlitwy o cud.
Tło filmu Gujarat. W lutym 2002 roku w pociągu z Godhry spłonęło 58 hinduskich pielgrzymów. Rozniosły się pogłoski, że za tym zdarzeniem stoi Pakistan i muzułmańscy terroryści w Indiach. Podnoszą się kolejny już raz głosy hindusów wzywające muzułmanów do tego, aby wyjeżdżali do Pakistanu.