Według legendy nazwa polany pochodzi od tego, że znajdował się na niej w bardzo dawnych czasach cmentarz z okresu jakiejś epidemii, których wiele przetoczyło się przez Podhale, lub wielkiej wojny. Z polaną związana jest jeszcze inna legenda. Według niej spod wielkiego pniaka znajdującego się na polanie wychodził pokutujący mnich, który uciekł z klasztoru i został zabity przez zbójników. Początkowo był tak mały, że mieścił się w otworze pod pniakiem, ale gdy stanął, powiększał się tak, że stawał się większy od najroślejszych chłopów. Ukazywał się w różnej postaci, najczęściej jednak w kapturze mnisim i białym płaszczu, czasami jednak widywano go przebranego za kobietę-szlachciankę. Wystarczyło o nim mówić, by się pojawił, znikał zaś w wodzie. Nie mówił do ludzi i nic złego im nie czynił, przerażał jednak swoim pojawieniem się. Pewnego razu przestraszony jego pojawieniem człowiek krzyknął – Wszelki Duch Pana Boga Chwali, na co mnich odpowiedział: I ja Go chwalę. Od tej pory nie pojawiał się więcej.

Przypisy

Kategoria:Polany gorczańskie Kategoria:Łopuszna