Dopiero po upływie wielu lat komentatorzy docenili wartość zarówno zawartych w dziele opisów miasta portowego, wyrazisty rysunek postaci i wartką akcję powieści.

Krytycy zwracają uwagę na teatralny i wodewilowy charakter powieści, w której pojawiają się osobliwe postaci takie jak Jan Butsha wyrastający ze śreniowiecznych manuskryptów, powieści Waltera Scotta, opowieści Hoffmannna i dramatu romantycznego: złośliwy, wszędobylski, groteskowy i wzniosły, niepoddający się klasyfikacjom. Za efekt melodramatyczny uznaje się wprowadzenie ślepej matki, która lepiej niż ktokolwiek inny „widzi”, co się dzieje z jej córką, i którą na koniec uleczy Desplein przybyły prosto z Mszy ateusza. Karykaturalnie przedstawił też Balzac poetę Canalisa: melodramatyczny zdrajca, oszust bez zasad, ale za to elokwentny, dowcipny, z ową swobodą, która decyduje o sukcesie literata w Paryżu. Być może z powodu tych elementów popularnych Modesta, uważana przez swego twórcę za arcydzieło, pozostawała przez lata poza zainteresowaniami krytyki i dopiero obecnie jest odkrywana. Dzięki wysiłkom Jeana Pommier, Anne-Marie Meininger i Maurice’a Regarda zrozumialsza stała się geneza dzieła, jego źródła i miejsce w życiu autora.