prosi o powrót dawnego doradcy. Choć Marcas odmawia, Rabourdin i jego przyjaciel Justyn przekonują go, by spróbował ponownie w polityce. Po trzech miesiącach upada jednak rząd, a Marcas, ponownie zrujnowany, wraca do dawnego życia, po czym umiera z powodu choroby w styczniu 1838. Jako człowiek bez żadnego majątku zostaje pochowany w zbiorowym grobie.

Cechy utworu Z.Marcas wpisuje się w ogólną krytykę hipokryzji panującej w wielkim świecie paryskim, podkreślając w szczególności ogromny wpływ pieniądza na francuską politykę i związane z nią dziennikarstwo (kontynuacja przesłania Straconych złudzeń). Równocześnie, podobnie jak w Cierpieniach wynalazcy, Balzak nie pozostawia złudzeń co do losu ludzi uczciwych - nie mają oni szans na zrobienie wielkiej kariery, jeśli nadal będą o niej marzyć, muszą podobnie jak inni podporządkować się władzy powszechnej komercji.

Powieść jest zarazem kolejnym przykładem wykorzystania techniki "opowieści w opowieści", a także dowodem na żywe powiązania Balzaka z tradycją romantyczną, mimo realistycznego sposobu opisywania miejsc i