Zjawiskiem masowym stała się społeczna polaryzacja struktury ludnościowej, gdyż równolegle z tym procesem rozwijał się sektor usługowy i wdrażano wysokie technologie (hi-tech), a rozwój elektroniki usprawniał łączność i możliwości zarządzania. W takiej sytuacji biura wielkich firm i zakładów produkcyjnych nadal znajdowały się w centrach wielkich miast. Dla redukcji kosztów zatrudniano w nich często pracowników na niepełne etaty lub korzystano z outsourcingu. Taki system pracy okazał się dobrą propozycją dla młodych, mobilnych ludzi z prowincji, którym odpowiadały nawet nisko płatne stanowiska, aby tylko „zaczepić się” w wielkim mieście. Okazało się też, że w tej grupie spory odsetek stanowią geje i lesbijki, którym bardziej odpowiadały stwarzające się w centrach warunki pracy i rozrywki. Za tą falą emigracyjną napłynęli ci o specjalistycznym wykształceniu oraz ludzie wolnych zawodów, którym bardziej odpowiadało mieszkanie wśród innych gejów. Bliżej tu było do gejowskiego lokalu, do popularnych gejowskich miejsc spotkań i tak otwierały się w okolicy gabinety gejów-lekarzy, terapeutów, biura gejów-prawników. Druga gejowska grupa emigracyjna była już bardziej zamożna i mogła wiele więcej wydać, w związku z czym odegrała dużą rolę w gentryfikacji obszarów śródmiejskich.