Z jednego punktu widzenia, obszary te były miejscami marginalizowanymi i często tworzonymi przez homofobiczne heteroseksualne społeczności, zaś z innej perspektywy miejscami schronienia, gdzie członkowie mniejszości seksualnych mogli korzystać z bezpiecznej koncentracji oraz niedyskryminujących ich zasobów i usług (podobnie jak robiły to inne mniejszości).
W niektórych miastach, geje i lesbijki gromadzili się otwarcie w miejscach, z którymi ich identyfikowano, w innych pozostawali rozproszeni w okolicach, z którymi nie kojarzono ich tak wyraźnie ze względu na powszechną obecność liberalnych i kontrkulturowych postaw. Przykładowo gejów i lesbijki w San Francisco gromadziła gay friendly okolica Castro, w Seattle koncentrowali się w starych cygańskich rejonach Capitol Hill, w Montrealu w miejscu określanym administracyjnie jako Centrum-Sud lub popularnie „Le Village”, a w Vancouverze zachodnia część centrum miasta, tzw. „West End” w trójkącie ulic Denman, Davie i Thurlow. Okolice te miały wyższą koncentrację gejowskich mieszkańców i firm niż otaczające je sąsiedzkie dzielnice. Warto przy tym zauważyć, że współczesna gay village w większości zupełnie nie przypomina getta z lat 70.