Po powrocie do kraju odniósł zwycięstwo w prestiżowym Memoriale Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny.

W marcu 1979 zamiast na mistrzostwa świata w lotach w Planicy, które nie zyskały aprobaty finansowej PZN pojechał na zawody przyjaźni Oberhofspiele do Oberhofu, w których zajął trzynastą lokatę. Kołder po zakończeniu tej imprezy podjął decyzję o samodzielnym wyjeździe do Jugosławii na koszt Centralnego Ośrodka Sportu. Mamuci obiekt w Planicy wywarł wielkie wrażenie na Bobaku i Fijasie, którzy z respektem podchodzili do każdej próby. Fijas na wcześniejszych treningach na dużej skoczni podparł trzy skoki, jednego nie ustał, dlatego też Kołder obawiał się o swojego zawodnika. Ten jednak już w pierwszym swym skoku na Velikance ustanowił rekord Polski (151 m).

W zaliczanych do mistrzostw seriach rozgrywanych pierwszego dnia imprezy Fijas uzyskał 149 m, 131 m i 166 m. Ta ostatnia odległość była kolejnym rekordem kraju. Do noty zaliczano dwa najlepsze osiągnięcia;