Następnie, gdy narrator i jego żona odwiedzają piwnicę w ich nowym domu, kot wchodzi pod nogi swojego pana, tak, że ten niemal spada ze schodów. W napadzie szału, bierze do ręki siekierę i próbuje zabić zwierzę, lecz jego żona go powstrzymuje. Rozwścieczony rozbija głowę żony. Aby ukryć jej ciało, usuwa cegły ze ściany, chowa tam zwłoki i ponownie zamurowuje całość. Gdy zaalarmowana policja przychodzi do domu, nic nie znajduje. Kot, którego narrator chciał uśmiercić, przepadł. Ostatniego dnia śledztwa, narrator towarzyszy policji w piwnicy. Pewny swojego bezpieczeństwa, komentuje solidność budynku i puka w miejsce, gdzie schował ciało swojej żony. Nieludzki odgłos wypełnia wtedy pomieszczenie. Zaniepokojeni policjanci burzą mur i znajdują ciało jego żony. Na jej głowie, ku przerażeniu narratora, znajduje się piszczący czarny kot. Zamurowałem potwora w mogilnej wnęce – dodaje.