Dziewczynka przeżyła, a dzięki jej zeznaniom sporządzono portret pamięciowy, dzięki któremu wkrótce zatrzymano Sellsa.

Po aresztowaniu w 1999 roku Sells przyznał się władzom do 70 morderstw popełnionych na przestrzeni lat. Policjanci weryfikowali jego zeznania przez kolejne lata. W kilkunastu przypadkach okazało się, że zbrodnie w ogóle nie miały miejsca. Śledczy usprawiedliwiają to przechwałkami Sellsa lub jego uzależnieniem od narkotyków, które wywoływały u niego halucynacje. Po wieloletnich analizach uznano, że Sells popełnił 22 morderstwa na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Z tego powodu Sells sam nadał sobie pseudonim „Morderca od wybrzeża do wybrzeża”, który został rozpowszechniony przez media. Większość ofiar zginęła zatłuczona kijem bejsbolowym lub innym ciężkim przedmiotem, np. nogą od stołu. W zeznaniach Sells wielokrotnie zrzucał winę za popełnione morderstwa na swoje ofiary – zarzucał im, że go okradły, molestowały seksualnie, a niektóre zabójstwa popełnił w obronie własnej. W kwestii gwałtów zawsze twierdził, iż ofiary odbyły z nim dobrowolny stosunek seksualny, ale po stosunku groziły mu oskarżeniem o gwałt, jeśli nie zapłaci im określonej kwoty i zabił je podczas ataku paniki. Twierdzenia te dotyczyły również zgwałconych i zamordowanych dzieci.

Ofiary Sellsa