Gdy Henryk VII niespodziewanie zmarł w drodze powrotnej z Rzymu do Niemiec (24 sierpnia 1313), Robertowi, nadal popieranemu przez papiestwo i krewnych władających Francją, udało się zająć większą część północnych Włoch oraz zdobyć przychylność tamtejszych republik miejskich, w tym Genui i Florencji.
Ciesząc się niezmiennym poparciem papieży z Awinionu Robert próbował walczyć z kolejnym władcą Niemiec, który zamierzał zająć Włochy i koronować się na cesarza. Tym razem król niemiecki Ludwik IV Wittelsbach, władca Bawarii, okazał się silniejszy od Roberta, któremu zagroził od południa Fryderyk II sycylijski, związany poprzez małżeństwa córek sojuszem z Ludwikiem bawarskim. Robert doznał porażki i w 1326 Ludwik bez przeszkód zajął Lombardię i koronował się na króla Włoch, a w 1328 w Rzymie przyjął koronę Rzeszy i powołał antypapieża Mikołaja. Pozycja awiniońskiego papieża Jana XXII była jednak na tyle mocna, że nowy antypapież nie znalazł większego poparcia wśród biskupów i Robert I nadal mógł cieszyć się pełnym poparciem władz kościelnych.