Do ochrony willi w Sulejówku wyznaczono 7 Pułk Ułanów Lubelskich, który skierował do ochrony jedną sekcję (7–8 ludzi) z rkm’ami; czuwała również żandarmeria i policja. Do zamachu nie doszło, ale kilkakrotnie willę obrzucano kamieniami, co było prawdopodobnie dziełem bojówek prawicowych. Kilkakrotnie domownicy dostrzegli lub schwytali osobników, którzy próbowali dostać się do ogrodu. Konsekwencji żadnych nie wyciągnięto.

Sytuacja gospodarcza