Zaczyna obarczać swoją osobę jako winną rozpadu związku, o czym może mówić następujący fragment: „This is how you remind me, of what I really am...” („To jest sposób, w jaki przypominasz mi, czym naprawdę jestem...”).
Tak oto później w jednym z wywiadów, perkusista Ryan Vikedal wspomina okres nagrywania utworu: „Chad rozstawał się właśnie z dziewczyną. Nie trzeba dodawać, ile go to kosztowało, więc kiedy dowiedzieliśmy się, że równocześnie pracuje nad nową piosenką, wiedzieliśmy, że będzie to coś mocnego. Pewnego dnia przyszedł na próbę i zagrał niemal gotowy kawałek, który zaaranżowaliśmy w ciągu 20 minut. To jeden z tych utworów, które powstają bardzo szybko i bezboleśnie. Nie rozmawialiśmy właściwie na jego temat, nie naradzaliśmy się, po prostu zagraliśmy go i gotowe... Od razu wiedzieliśmy, że będzie to jeden z najlepszych utworów na tej płycie, ale oczywiście nie śmieliśmy przypuszczać, że zwariuje na jego punkcie cały świat.
Po nagraniu całego materiału na płytę, zespół zastanawiał się który utwór wybrać na pierwszy singel. Rozpatrywano „Never Again”, lub właśnie „How You Remind Me”.