Zanim Armia Retrybucyjna dotarła do Kabulu Afgańczycy wywieźli z miasta trzymanych tam zakładników i wysłali ich do Bamian. Pollock wysłał tam oddział kawalerii pod dowództwem Richmonda Shakespeare’a. Jako wsparcie przydzielił mu oddział piechoty pod komendą Roberta Sale'a, którego żona i córka znajdowały się w afgańskiej niewoli. Shakespear przybył do Bamian 17 września i stwierdził, że brytyjscy jeńcy negocjują z Afgańczykami warunki swojego uwolnienia. 21 września jeńcy wraz z eskortą przybyli do Kabulu, gdzie zgotowano im gorące przyjęcie.

W tym samym czasie dywizja Armii Retrybucyjnej została wysłana z karną ekspedycją do prowincji Kohistan. Brytyjczycy zdobyli jej stolicę Czarikar. Miasto zostało puszczone z dymem, a jego mieszkańcy wymordowani.

Koniec wojny 12 października 1842 r. oddziały Pollocka i Notta opuściły Kabul i rozpoczęły marsz do Indii. Szły przez Gandamak, Dżalalabad i Peszawar. Po drodze zniszczono miasta Dżalalabad i Ali Masjid oraz liczne wioski. Podczas tego marszu potwierdziły się słowa księcia Wellington, że „łatwo jest wejść do Afganistanu, ale trudniej z niego wyjść” (It is easy to get into Afghanistan. The problem is getting out again). Afgańczycy urządzali na wojska brytyjskie liczne zasadzki, głównie na przełęczach. W walkach tych zginęło ok.