Po raz pierwszy trafił do więzienia w 1968 r. – 10 października 1968 pobił na przystanku autobusowym Romana Miazka, ojca Jana, swej późniejszej ofiary. Następne wyroki otrzymywał przeważnie za pobicia, był bardzo agresywny, często ofiary bił kołkiem lub orczykiem, kopał po głowie, znęcał się nad nimi (m.in. ręce jednej z ofiar związał drutem). Często był prowokowany, m.in. pewnego razu pobił sam czterech mężczyzn, którzy chcieli mu dać nauczkę. W sumie przed wyrokiem za zabójstwo spędził w więzieniach 12 lat z siedmiu wyroków sądowych, jakie otrzymał za pobicia i znęcanie się nad rodziną (m.in. kazał swoim małoletnim dzieciom trzymać nocnik, do którego się załatwiał za to, że nie pamiętały ojca, jak wrócił z więzienia). Między kolejnymi wyrokami najdłużej na wolności spędził półtora roku.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Eugeniusz Mazur · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.