Miała zbadać, czy nie nadużył on swoich uprawnień, zajmując się sprawą, w której - jak dowodził m.in. ukraiński minister sprawiedliwości Mykoła Oniszczuk miał prawo wypowiadać się jedynie Sąd Konstytucyjny. Na wszelki wypadek kancelaria prezydenta postanowiła jednak odwołać się od orzeczenia sądu okręgowego. Stosowne odwołanie trafiło do sądu apelacyjnego w Kijowie. Nie pomogła okupacja budynku sądu przez zwolenników Julii Tymoszenko. Sąd zażalenie otrzymał, ale wyroku nie zdążył wydać, gdyż został zdymisjonowany przez prezydenta. Ostatecznie rząd zgodził się na sfinansowanie wyborów, lecz pod koniec października parlament odrzucił niezbędne zmiany w budżecie.
Zakończenie kryzysu Kryzys został rozwiązany przez utworzenie nowej koalicji z udziałem Bloku Łytwyna. 9 grudnia 2008 Wołodymyr Łytwyn został wybrany na przewodniczącego Rady. Łytwyn stwierdził wówczas, że obecnie "sprawa przedterminowych wyborów nie stoi już na porządku dziennym". "Parlament będzie teraz pracował" - oświadczył. Wcześniejsze wybory parlamentarne ostatecznie nie odbyły się.