Po objęciu sterów władzy przez Richarda Seddona został skarbnikiem kolonii (ministrem finansów).
Kariera politycznie negatywnie odbiła się na jego firmie, która w końcu upadła. W 1896 Ward musiał podać się do dymisji po tym, jak głośno zrobiło się o tym, że finansami kolonii kieruje ktoś, kto nie umie dobrze zadbać o swoje własne. Rok później został sądowo uznany za bankruta, co automatycznie powodowało wygaszenie jego mandatu parlamentarnego. Ward obszedł jednak przepisy i wprawdzie mandat oddał, ale natychmiast odzyskał go w wyborach uzupełniających.
Wkrótce potem Ward odbudował firmę i spłacił długi, a premier Seddon ponownie zaprosił go do swego gabinetu. Część partyjnych działaczy wyrażała niezadowolenie z powodu bardzo długich, trwających łącznie 13 lat, rządów Seddona. Ward był przez nich typowany na jego następcę, odmawiał jednak otwartego rzucenia wyzwania premierowi. Seddon zmarł nagle w czerwcu 1906, kiedy Ward przebywał z wizytą w Londynie. Funkcję premiera objął tymczasowo William Hall-Jones, ale zrzekł się jej na rzecz Warda, gdy tylko ten wrócił do kraju w sierpniu tego samego roku. Przejmując kierownictwo gabinetu, Ward stał się pierwszym w historii premierem Nowej Zelandii urodzonym poza Europą.