Powiedział też, że PPS nie powinna być „wydziałem innej partii, lecz partią równorzędną, suwerenną” (Marek Łatyński, Nie paść na kolana. Szkice o opozycji lat czterdziestych, wyd. II rozszerzone, Wrocław 2002, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, , s. 205).Inny partyjny autor opisywał z dezaprobatą ówczesne stanowisko Drobnera: „B. Drobner był od początku reprezentantem poglądu, że polski system partyjny winien przyjąć na wzór zachodni taką formę, w której PPS mogłaby stać się równorzędną obok PPR siłą polityczną, konkurująca o wpływy oraz miejsce w społeczeństwie i państwie. Była to nie do przyjęcia w warunkach polskich koncepcja wolnej gry sił, także w odniesieniu do stanowiącego określoną całość ruchu robotniczego” (Zenobiusz Kozik, Partie i stronnictwa polityczne w Krakowskiem 1945–1947, Kraków 1975, Wydawnictwo Literackie, s. 48; Marek Łatyński, Nie paść na kolana. Szkice o opozycji lat czterdziestych, wyd. II rozszerzone, Wrocław 2002, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, , s. 205)..