Okoliczności feralnego lotu opisał Marian Romeyko konkludując: „pierwsze tak tragiczne zetknięcie się marszałka z lotnictwem musiało niewątpliwie pozostawić głębokie ślady w jego pamięci. Pozostawiło ono swe piętno również w świadomości lotników, którzy rzecz powszechnie znana, hołdują przesądom. Zrodziło się w nich przeświadczenie, że Piłsudski przyniósł pecha lotnictwu. To przeświadczenie narastało i chociaż nie ujawnione, mocno zakorzeniło się w opinii lotników. Po prostu woleli ... unikać marszałka, nie starali się go zapraszać. Być może i Piłsudski, zachowując w pamięci przykre wspomnienie, nie miał ochoty ponawiania wizyt. W każdym razie w lotnictwie dawał się wyczuwać brak przywiązania do marszałka”.

Karol Słowik został pochowany na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Ordery i odznaczenia Srebrny Medal Waleczności 1 klasy Krzyż Wojskowy Karola

Przypisy

Bibliografia