Zadowolony z siebie Lush opowiada przebieg rozmowy Gibbsowi. Sugeruje też, że to Gibbs jest ojcem narodzonego w zakładzie dziecka.
Gibbs rozmawia z nowym pracownikiem, Lambem. Lamb jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy, marzy o awansie, dlatego chętnie godzi się na propozycję Gibbsa, który prosi go aby pomógł mu w eksperymentach. Gibbs i panna Cutts podłączają Lamba do przewodów elektrycznych i nakładają mu na uszy słuchawki. Poddają go elektrowstrząsom i zadają mu serię pytań dotyczących jego stanu psychicznego. Nie oczekują odpowiedzi na te pytania.
Dyrektor Roote upija się wraz z Lushem. Lush sugeruje, że to Roote jest ojcem nowo narodzonego dziecka. Przychodzi Gibbs, który twierdzi, że udało mu się zidentyfikować ojca – ma nim być Lamb. Przychodzi Tubb i przynosi dyrektorowi prezent od niższego personelu – kaczkę. Namawia Roote'a, żeby wygłosił świąteczne przemówienie do personelu, który zgromadził się w stołówce i pacjentów, którym zamontowano głośniki przy pokojach. Roote decyduje się to zrobić później.
Gibbs rozmawia z panną Cutts, która namawia go do zabicia dyrektora.