Panna de Scudery przyjmuje Madelon i po rozmowie z nią nabiera pewności, że Olivier jest niewinny. Postanawia mu pomóc i odwiedza go w więzieniu. Przerażona orientuje się, że to właśnie on jest człowiekiem, który przyniósł jej biżuterię oraz wiadomość i ponownie zaczyna wątpić w jego niewinność. Oliver chce jednak zeznawać tylko w obecności de Scudery. W trakcie rozmowy wychodzi na jaw, że jest synem byłej wychowanki panny de Scudery. Oświadcza, że mordercą był nieżyjący już Cardillac, który nie umiał rozstać się ze swoją biżuterią. Przyznaje, że widział na własne oczy, jak Cardillac popełnia morderstwo, ponieważ obawiał się jednak, że może to zaszkodzić Madelon, nie zawiadamiał policji. Przy kolejnej próbie zabójstwa Cardillac zostaje jednak zabity przez pewnego oficera, który uciekł, nie chcąc być uwikłany w całą serię morderstw. Olivier sam przyniósł ciało Cardillaca do domu, przez co podejrzenia skierowały się w jego stronę.
Po tym, jak oficer zgłosił się do panny de Scudery, ma ona nadzieję na szczęśliwe zamknięcie sprawy. Postępowanie wymaga czasu, ale ostatecznie znajduje szczęśliwy finał.