W gablotce na samym dole widoczna była po lewej stronie jedna z kilku waz belwederskich. Obok niej był wielki półmisek japoński z rybami (obecnie znajduje się w posiadaniu prawnuczki kolekcjonera, Marii Magdaleny Smoleńskiej). Z identycznym deseniem mały talerz japoński znajduje się w British Museum; był on w latach powojennych eksponowany w King Edward VII Gallery. Na prawo od półmiska z rybami był mały, niebieski w białe kwiaty jabłoni wazon belwederski, a na samym dole był z saskiej porcelany figurka Chińczyka z kiwającymi się rękami i głową. Powyżej półmiska z rybami był ciekawy, z saskiej porcelany „sourtout” (zdekompletowany wprawdzie, bo bez różnych miseczek, znajduje się obecnie u drugiej prawnuczki kolekcjonera, Wiesławy Tyszkiewiczowej). Hall. W gablotkach pośrodku hallu była ekspozycja specjalnie zabytkowych obiektów, jak znany, średniowieczny miecz z krucyfiksem, bezcenny unikat, który A. J. Strzałeczki darował Muzeum Narodowemu w Warszawie, który zrabowali hitlerowcy z Muzeum Wojska. Ponadto był tam szereg cennych karabeli, buzdyganów, czekanów i nadziaków oraz pasów kontuszowych. Na wierzchu gablotki leżały hełmy, m.in. (najbliżej szabel) kanelowany i złocony hełm należał przypuszczalnie do Jana Zamoyskiego, hetmana i kanclerza w. k. Na stojaku, umieszczonym na gablotkach, były mniej cenne szable i rapiery.