Antonim, wskutek czego traci przytomność i swój dar.

Szybko go jednak odzyskuje, pijąc z butelek diablich eliksirów. Kiedy młoda kobieta imieniem Aurelie, łudząco przypominająca św. Rozalię, zwierza mu się z miłości do niego, Medard postanawia opuścić klasztor. Przeor, który spostrzega niepokój mnicha, wysyła go w podróż do Włoch.

Podczas swej wyprawy spotyka mężczyznę, śpiącego w pobliżu przepaści i zagrożonego upadkiem w otchłań. Gdy mnich próbuje go zbudzić, ten wpada w przerażenie i spada. Przez pomyłkę wszyscy biorą Medarda za owego nieszczęśnika, dzięki czemu zostaje on przyjęty do zamku jako książę Viktorin. Tam jest uwikłany w związek z macochą Aurelii, Euphemią. W szale miłości zabija ją i jej brata Hermogena. Zbiega z zamku do leśniczówki, gdzie zastaje swojego sobowtóra, szalonego mnicha, którego wszyscy biorą za Medarda. Okazuje się on być Viktorinem, który spadając w przepaść nabawił się urazu głowy i popadł w szaleństwo.