Odkrywcy nie umieli zachować sekretu. Byli śledzeni w czasie drogi powrotnej z Bannack i wkrótce brzegi potoku zaroiły się od kopiących. Dla rejestracji zgłaszanych działek musiał powstać ośrodek administracyjny. 16 czerwca 1863 założono – półtora kilometra na południe od terenów złotonośnych – miasteczko o nazwie „Verina” dla uhonorowania Variny Howell Davis, jedynej pierwszej damy Skonfederowanych Stanów Ameryki podczas wojny secesyjnej. Verina, choć leżąca na terytorium Unii, została założona przez ludzi o najwyraźniej prokonfederackim nastawieniu. Gdy jednak zgłoszono nazwę do rejestracji, sędzia z Connecticut, G.G. Bissell, odmówił przyjęcia takiej nazwy i zarejestrował miasto jako Virginia City.
W ciągu kilku tygodni Virginia City stało się prawdziwie prosperującym miastem z tysiącami ludzi ogarniętych gorączką złota bez jakichkolwiek sił porządkowych, jeśli nie liczyć „Strażników Montany”. Większość Montany znajdowała się pod rządami „Straży Obywatelskiej” (ang. Vigilance Committee), która działała po obu stronach prawa. Jej tajemne motto, 3-7-77, do dzisiaj znajduje się na odznakach, naszywkach mundurowych i drzwiach samochodów policji drogowej w tym stanie.