Brytyjczycy nie spodziewali się tak szybkiego nadejścia wroga i Wood zorientował się, że zarówno grupa Russela, jak i oddział Bullera mają odciętą ewentualną drogę odwrotu.

Buller postanowił przedostać się do Russella, gdyż zdawał sobie sprawę, że ma zbyt małe siły do odparcia Zulusów. Russell jednak otrzymał w tym czasie rozkaz Wooda o wycofaniu się na inne pozycje, 6 kilometrów na zachód. Oddział Russella zastosował się do rozkazu i Buller pozostał sam na Hlobane.

Osamotnionemu Bullerowi pozostała tylko jedna droga odwrotu – Diabelski Wąwóz (Devil's Pass). Była to jednak wąska i niebezpieczna droga, zwłaszcza dla koni. Niebezpieczeństwo potęgowały jeszcze ataki lokalnych plemion zuluskich, które widząc nadejście pobratymców stały się jeszcze zuchwalsze (rano, w jednym z ataków, Brytyjczycy stracili oficera sztabowego kapitana Cambella i agenta politycznego Lloyda) i przez całą drogę w dół musiano z nimi walczyć. Pomimo strat w ludziach i koniach Buller zdołał jednak dotrzeć na równinę, skąd rozpoczął natychmiastowy odwrót do Kambuli. Jego siły były wykrwawione i zdezorganizowane, ale wycofały się do celu.

Zulusi z kolei przez 12 mil starali się ścigać Brytyjczyków, doprowadzając kilka razy do wymiany ognia.