Głównym zadaniem Lotniczej Jednostki Zapasowej Nr 11 było szkolenie oficerów, podoficerów i żołnierzy jako pilotów i obserwatorów w rozpoznaniu lotniczym, fotografii i obsłudze broni (pokładowej) w celu zapewnienia kadry dla frontu. Od 1915 do listopada 1918 Lotnicza Jednostka Zapasowa Nr 11 pod kierunkiem koniuszego Wolfa z Brzegu wyszkoliła i wysłała na front 38 do 40 oddziałów lotnictwa frontowego. 9 listopada 1918 na lotnisku wybuchła rewolucja (Brzeg był pierwszym miastem na Śląsku, w którym doszło do tych wypadków). Ostatnim dowódcą jednostki był kapitan Hildebrand.

Po klęsce Niemiec z wszystkich frontów powracały na lotnisko oddziały lotnicze z resztkami sprzętu i materiałów (przyjeżdżało dziennie 40–50 wagonów z ludźmi i sprzętem). Żołnierze porzucali swe jednostki i rozchodzili się. W tej sytuacji o demobilizację troszczył się koniuszy Wolf. Rozładunkiem materiałów zajmowało się 100. Rumunów pod kierownictwem tłumacza – umieszczano je w opróżnionych hangarach. Później część sprzętu zlicytowano, a resztę przejął na sprzedaż Urząd Likwidacyjny Rzeszy.