Popularne stało się zarabianie na nieruchomościach za pomocą kredytu, zwrot z nieruchomości wynosił od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.
Duże zyski w tym segmencie zwiększały presję na instytucje finansowe by udzielać jeszcze większych kredytów, za tym szły kampanie marketingowe i sprzedażowe, w których poszczególne banki prześcigały się w obniżaniu kryteriów udzielenia kredytu. Jak jednak wynika z opublikowanej w 2014 roku analizy transakcji finansowych specjalistów od sekurytyzacji, pośredników finansowych oraz pośredników w handlu nieruchomościami grupy te prawdopodobnie same nie zdawały sobie sprawy z narastania bańki spekulacyjnej oraz jej nietrwałości.
Zwiększenie dostępności kredytów W 1998 r. prezydent Bill Clinton naciskał na możliwość rozszerzenia kredytobiorców hipotecznych o osoby mniej zarabiające. Rolę gwaranta takich kredytów zapewniały dwa siostrzane przedsiębiorstwa na poły państwowe – Fannie Mae i oraz rządowa agencja Lending Over Backward, Forbes.The Next Hit: Quick Defaults, The Washington Post.. Po wyborze George’a W. Busha na prezydenta, w celu pobudzenia gospodarki za pomocą zastrzyku nowych kredytów, przeprowadzono zmianę ustaw w kierunku przepisów dotyczących ochrony przed nadmiernym ryzykiem banków i towarzystw ubezpieczeniowych.