W latach 1945–1947 mieszkał w Jägerslust, gdzie stworzył polską szkołę średnią.

Po powrocie do kraju osiadł w Szczecinie, gdzie był nauczycielem w Szkole Inżynieryjnej, a następnie w technikum przy ul. Racibora. Z powodu cech charakteru (nonkonformizm, cięty i ironiczny język oraz uczciwość), pochodzenia i przeszłości żołnierza AK był szykanowany przez władze szkoły, a następnie aresztowany przez UB. Z sytuacji, która dla wielu niewinnych ludzi kończyła się śmiercią, uratował go spryt i przytomność umysłu. Podczas przesłuchania, zapytany o wysokiego funkcjonariusza radzieckiego (znanego miłośnika szachów), odpowiedział, iż jest jego „przyjacielem od szachownicy”, co było kłamstwem, ale zapewniło szybkie uwolnienie. Przez następne lata miał problemy ze znalezieniem pracy nauczyciela. Zmuszono go do dokończenia studiów w nadziei, iż nie podoła zadaniu. Ambicja pomogła mu w realizacji kolejnego celu – ukończył studia na Uniwersytecie Poznańskim z bardzo wysokimi ocenami.