Po odejściu z policji Władysław Gut dalszą swoją karierę związał z branżą ceramiczną. W 1929 roku ukończył kurs ceramiczny w Czechach, a w 1936 roku został kierownikiem Śląskich Zakładów Ceramicznych w Kozłowej Górze.
W latach 30. Irena Gut postanowiła zostać wolontariuszką Czerwonego Krzyża. Będąc jeszcze na Górnym Śląsku, uczyła się udzielania pierwszej pomocy, ćwiczyła bandażowanie i przygotowywała się do ratowania życia w nagłych wypadkach. Odwiedzała też chorych w szpitalach. W 1938 roku zapisała się do szkoły pielęgniarskiej w Radomiu gdzie zastał ją wybuch II wojny światowej. W trakcie bombardowania miasta opatrywała rannych cywili i żołnierzy w miejscowym szpitalu. Cała rodzina Ireny mieszkała wówczas w Kozłowej Górze na Górnym Śląsku.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski została schwytana przez żołnierzy, uwięziona, pobita i zgwałcona. Potem zmuszona do pracy jako pomoc medyczna w szpitalu polowym w Tarnopolu. W 1941 roku uciekła do rodziny przebywającej w Radomiu, ale wkrótce została zatrzymana w trakcie łapanki przez Niemców, którzy skierowali ją do pracy w fabryce amunicji. Stamtąd trafiła do lżejszej pracy jako pomoc kuchenna w niemieckim hotelu garnizonowym w Radomiu. Pod koniec 1941 roku po raz pierwszy zdecydowała się okazać pomoc ludziom zamkniętym w getcie w Radomiu.