Tak więc poeci „Orientacji” nie są w tym stanowisku pierwsi i odosobnieni, ale sięgają do nurtu istniejącego już wcześniej. mistyfikacja socjologiczna – hybrydowcy przypisywali sobie rolę pokoleniową, chociaż byli tylko jedną z ówczesnych szkół literackich.
Charakterystyczny dla świadomości pokoleniowej „Orientacji Poetyckiej Hybrydy” był również zupełny brak wrogości i polemiki ze starszymi generacjami poetów, a także życzliwość i gotowość współpracy z rówieśniczymi grupami poetyckimi.
Opinie krytyki
Julian Rogoziński na łamach „Współczesności” nazywał tych poetów „Wnuczętami”, które nie mogąc porozumieć się z pokoleniem ojców pielęgnują pamiątki po dziadkach i babciach, a więc po twórcach młodopolskich. Janusz Sławiński uznał tę poezję za przejaw istnienia ponadpokoleniowego nurtu, który nazwał nurtem „wyobraźni wyzwolonej”. Kazimierz Wyka podczas swoich odczytów dotyczących najmłodszej literatury krytykował kilkakrotnie wiersz Gąsiorowskiego Jedna z wilgoci. Zbigniew Bieńkowski i Arnold Słucki postrzegali tę poezję jako silnie intelektualną. Obaj oceniali ją bardzo negatywnie. Bieńkowski również stworzył dla tej poezji miano „formulizmu”.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Polska literatura współczesna Kategoria:Polskie grupy i ruchy poetyckie