Sezon w głównym cyklu był obiecujący w wykonaniu Francuza, aczkolwiek trudny dla niego. W ciągu dwudziestu wyścigów sześciokrotnie stanął na podium, z czego dwukrotnie na najwyższym stopniu (w sprincie w Turcji oraz w wyścigu głównym w Belgii). Dobre wyniki przeplatały się jednak z wieloma problemami, w postaci kolizji i błędów kierowcy (miał przede wszystkim problemy ze zbyt agresywnym podejściem do ogumienia). Ostatecznie z niedużą stratą do tytułu wicemistrzowskiego, zmagania zakończył na bardzo dobrym 4. miejscu.
thumb|Romain Grosjean na torze Silverstone Circuit w bolidzie Renault R27 (czerwiec 2008) Po zrezygnowaniu z obrony tytułu w Azjatyckiej GP2, odszedł z ART. W lutym 2009 roku, został potwierdzony, jako drugi, obok Rosjanina Witalija Pietrowa, kierowca mistrzowskiego zespołu Barwa International Addax (wcześniej Campos). Sezon rozpoczął znakomicie, od wygrania dwóch głównych wyścigów, w dwóch pierwszych rundach (w niedzielnej rywalizacji zajął dwukrotnie drugie miejsce). W kolejnych eliminacjach Francuzowi nie szło już tak dobrze, co było spowodowane nie tylko nie zawinionym kolizjom (m.in. ze swoim rodakiem Franckiem Pererą, który zresztą został za ten incydent wykluczony ze zmagań), ale również powracającym problemem z oponami.