Magia, której trzeba było użyć, aby pokonać zło, była tak wielka, że Nemmerle wkrótce umarł, a pokiereszowany Ged dochodził do zdrowia miesiącami.
Po latach Krogulec ukończył naukę zostając Czarnoksiężnikiem i osiadł w wyspiarskiej gminie Low Torning. Tam, ratując syna zaprzyjaźnionego cieśli, przedostał się do krainy umarłych, a wracając znów spotkał zmorę z przeszłości, Cień. Walka z nim znów wiele kosztowała Geda. Po dojściu do siebie postanowił wreszcie uczynić coś pożytecznego - uwolnić mieszkańców od zagrażających im smoków z wyspy Pendor. Popłynął tam i dobił targu ze starym smokiem, zabezpieczając na zawsze mieszkańców wysp. Od smoka dowiedział się, że cień ma także swoje imię, a znając jego imię, mógłby go pokonać.
W swoich podróżach Krogulec trafił na wyspę Osskil, gdzie znów spotkał Cień, lecz nie udało mu się go zwyciężyć. Uciekając z wyspy pod postacią sokoła, Ged wrócił do swojego starego mistrza, Ogiona, który znów go uleczył. Mag, zgodnie z radą starca, postanowił nie uciekać więcej przed prześladowcą, lecz wręcz przeciwnie, samemu zacząć go ścigać. Wypłynął na morze i tam wyzwał Cień. Ścigając go przez sztormowe morze, trafił na zapomnianą wysepkę, gdzie znalazł parę niemych staruszków.