Gdy jednak okazuje się, że strażnik choruje na astmę, zostaje wypuszczony właśnie on, co staje się źródłem nieporozumienia, gdyż policja przekonana, że wypuszczona zostanie kobieta, bierze go za przestępcę. Między zakładnikami i wspólnikami nawiązuje się nić zrozumienia, a serwisy informacyjne poparły Sonny’ego. Przed bankiem ustawiły się tłumy ludzi skandujące poparcie dla bandy Sonny’ego. Policja decyduje się wezwać bliskiego przyjaciela Sonny’ego – Leona Shermera (Chris Sarandon), żeby z nim porozmawiał. Leon Harmer jednak nie chce rozmawiać z Sonnym, twierdząc, iż nie ma na niego żadnego wpływu. W rozmowie z policją Leon wyjawia także, że chciał się poddać operacji zmiany płci. Zdradza także, że Sonny jest biseksualistą, który napadł na bank, żeby zdobyć pieniądze na operację zmiany płci dla niego. Jest przerażony, gdy dowiaduje się, że może zostać oskarżony o współudział. Do rozmowy Sonny’ego i Leona jednak dochodzi, rozmowa jest podsłuchiwana przez policję. Sonny proponuje Leonowi ucieczkę do jakiegoś odległego kraju, a także mówi policji, że Leon nie miał nic wspólnego z napadem. Dalej prowadzi negocjacje z policją przed bankiem. Żąda spotkania z żoną – Angie – oraz autobusu na lotnisko, gdzie wraz z Salem zamierza uciec. Za każde ze spełnionych żądań ma zostać wypuszczony jeden zakładnik.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pieskie popołudnie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.