12 czerwca 1992 r., w dzień inauguracji II Kongresu Kaszubskiego, imię pisarza otrzymała Gminna Biblioteka Publiczna w Luzinie, o którym L. Roppel pisał kilkakrotnie, m.in. w opowiadaniu „Ancëkrëst w Lëzënie”, zbierał też wspomnienia mieszkańców i napisał szkic historii tej wsi. Tam również od kilku lat „istnieje” (jedyna w kraju) niewielka i niezagospodarowana jeszcze, a nawet sporna pod względem prawnym i nieoznaczona w terenie ulica Roppla – prawdziwa ulica-widmo. Zaś na tablicy umieszczonej na budynku biblioteki, a wykonanej przez Wawrzyńca Sampa, widnieje twarz jej patrona i napis: „Leon Roppel / 1912-1978 / Poeta, redaktor, edytor”. Poniżej znajduje się wiersz (w typowej dla Roppla pisowni), który od ponad 15 już lat przyświeca pracy kulturalno-oświatowej tej zasłużonej placówki: „Może nie dozdrzą tego moje oczë, co mie sę mekci wiedno w mojij głowie, że zdżinąc muszy człowiek – wół roboczy, bë sę nareszce mógł narodzëc człowiek!” („Wietrznici nie wzeszłë...” L. Roppel). Równocześnie w lokalnym piśmie luzińskim „Kukówka” szkic o pisarzu pt. „Dlaczego Leon Roppel?” zamieścił działacz kaszubski i nauczyciel Feliks Sikora. Pismo zamieściło krótki życiorys pisarza, jego wersję historii wsi, szeroko relacjonowało również samą uroczystość. A w maju 2008 r. trzydziestą rocznicę śmierci L.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Leon Roppel · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.