W niedzielny wieczór podczas awarii windy poznaje swojego sąsiada, Aleksjeja Iwanowicza Ałfiorowa, oczekującego niecierpliwie na sobotni przyjazd z Rosji swojej żony Marii, która nie mogła wcześniej udać się wraz z nim na emigrację. Następnego dnia Ałfiorow pokazuje Ganinowi jej zdjęcia. Bohater rozpoznaje w Marii Maszeńkę, dziewczynę, którą kochał, mając szesnaście lat. Wspomina czasy swojej miłości, pierwsze doświadczenia seksualne, młodość w Rosji, wakacje. Orientuje się, że nigdy nie przestał kochać Maszeńki. We wtorek ostatecznie zrywa z Ludmiłą. Dwa dni później (czwartek) wpada mu w ręce depesza do Ałfiorowa, w której Maszeńka informuje o planowanej godzinie swojego przyjazdu. Narasta w nim pragnienie odzyskania dawnej ukochanej. W piątek Ganin pomaga swojemu sąsiadowi, poecie Podtiaginowi zdobyć upragnioną wizę do Francji. Formalności zostają załatwione pomyślnie, jednak tuż potem Podtiagin gubi paszport. Zmartwienie doprowadza go do ataku serca, umierający znajduje się z powrotem w pensjonacie. Ganin postanawia następnego dnia odebrać Maszeńkę z dworca i wraz z nią uciec z Berlina. Przestawia budzik Ałfiorowa tak, aby ten zaspał na przyjazd żony.