Wuj Jebediah/Jeb – stryj Melanie i Jamiego. Uważany za dziwaka i wariata, w rzeczywistości jest niezwykle bystry i przedsiębiorczy. To on buduje schronienie dla wolnych ludzi i sprowadza grupę uciekinierów. Jako pierwszy jest dla Wagabundy dobry. Poprzez ciało Melanie postrzega duszę jako istotę dobrą, a nie intruza, którego należy zniszczyć. Zostaje jej pierwszym obrońcą i sprzymierzeńcem. Gdyby nie on Wagabunda zostałaby zabita zaraz po jej znalezieniu przez ludzi na pustyni. Nie pozwolił on na to zaintrygowany tym, że przybyła ona sama. Gdyby nie on Wagabunda została by zabita przez ludzi zaraz na samym początku. Wuj Jeb uzbrojony w swoją strzelbę (stanowi one jego atrybut) nie dopuścił do tego. Pierwszy też domyślił się, że Melanie ciągle istnieje i odzywa się do Wagabundy.To on doprowadził do tego, że los Wagabundy złożono w ręce Jareda. Wiedział, że ten nie zdecyduje się na jej zabicie. Potem to on uwolnił Wagabundę.