W kwietniu 1920 Azerbejdżan został zajęty przez Armię Czerwoną.
Sowiecki atak na Azerbejdżan był jedną z przyczyn ofensywy kijowskiej, którą wspólnie z wojskami ukraińskimi Symona Petlury podjęła Polska w 1920 roku. Z kolei sześć dni później Armia Czerwona rozpoczęła atak na Gruzję, oficjalnie przedstawiony jako wsparcie komunistycznego powstania w Osetii Południowej. Sukcesy polsko-ukraińskie na zachodnim froncie, zajęcie przez Polaków i Ukraińców Kijowa, zmusiły jednak do podpisania z Gruzją pokoju 7 maja 1920, na mocy którego niepodległość Gruzji została uznana przez Rosję Radziecką. Gruzja musiała jednak zgodzić się na legalne działanie partii komunistycznej, zobowiązać się do wydalenia antyradziecko nastawionych dyplomatów i rozbrojenia jednostek Białej Armii.
Rosja sowiecka powróciła do podboju Gruzji w 1921 roku dopiero po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej. Tym razem kampania zakończyła się sukcesem. Po utracie niepodległości rząd gruziński ewakuował się do Stambułu. Tam w imieniu Piłsudskiego attaché wojskowy polskiej ambasady, płk Balicki zaoferował posadę żołnierzy kontraktowych gruzińskim oficerom. Z oferty tej skorzystało około 100 oficerów narodowości gruzińskiej, którzy w Wojsku Polskim starali się kontynuować walkę o wolną Gruzję.