Jeden z pasażerów, Asa Cyrus Call, wspominał „straszny wstrząs i dźwięk niszczonego drewna. Wybiegłem na pokład, gdzie moją uwagę zwróciła ściana klifów, których szczyty były ukryte w mgle i ciemnościach. Wyglądały jakby miały spaść i zmiażdżyć nas. Wszędzie dookoła było słychać dźwięki fal rozbijających się o niewidoczne skały”„a terrible jar and crashing of timbers...I hurried out on deck, where my attention was fixed on a wall of towering cliffs, the tops of which were hidden by the fog and darkness and appeared about to fall and crush us. All round was the loud booming of angry breakers surging about invisible rocks”.
2 grudnia parowiec „California” wracający do San Francisco z Panamy został zaalarmowany o obecności rozbitków z wraku ogniem dział. Statek przyjął na pokład kobiety i dzieci, a także ładunek złotych sztabek. 9 grudnia parowiec wrócił, aby uratować pozostałych pasażerów. Załoga pozostała, by odzyskać tyle przesyłek pocztowych i bagaży pasażerów, ile to możliwe. „Winfield Scott” był jednak zbyt mocno uszkodzony i pozostał na wodach kanału.