Kilkunastoletni Jason wraz z rodzicami powrócił do USA, gdzie osiadł w mieście Portland, Oregon. Gdy w wieku 12 lat jego rodzice rozwiedli się, przeniósł się wraz z matką do Seattle. Większość czasu spędzał jednak samotnie zamknięty we własnym pokoju, pomimo tego, że matka Jasona miała talent muzyczny, o czym wokalista Lifehouse wspominał w wielu wywiadach. To od niej przejął muzycznego bakcyla i w wieku 14 lat sięgnął po gitarę z braku innych ciekawych zajęć. Jason poznał kilku wtajemniczonych ludzi, a następnie zaczął grać w niektórych mniejszych klubach własne wykonania znanych piosenek.
Lifehouse Szczytem marzeń Jasona był fakt zostania muzycznym idolem. Po latach mówi „Przyjemność sprawia mi pisanie piosenek po to, by połączyć się z ludźmi”.
W wieku 15 lat przeprowadził się do Los Angeles, gdzie poznał Sergio Andrade i zaczął pisać swoje pierwsze piosenki. Nauczył się grać na gitarze basowej. Niebawem duet podpisał kontrakt z Dreamworks i nagrał swój pierwszy longplay – No Name Face. „To wszystko niemożliwe”, mówił Jason po wielkim sukcesie komercyjnym albumu, a przede wszystkim singla – „Hanging by a Moment”.